Ostatnio często się zastanawiam, czy gołąbki to wciąż danie hot, czy jednak już passe. Wydaje mi się, że skrycie większość z nas jednak je kocha. Że ze smakiem i tęsknotą siada do obiadu, gdy mama albo babcia je serwuje. Tylko może niekoniecznie czyni to danie przedmiotem rozmów ze znajomymi, jak to się robi choćby z daniami kuchni azjatyckiej. Ja zaliczam się do wielbicieli gołąbków i wcale się z tym nie kryję. Jeśli dla kogoś gołąbki nie są zbyt modnym daniem, mam nadzieję odczarować na moim blogu to przekonanie.
Dlaczego uważam, że gołąbki są super? Bo moja mama OD ZAWSZE gotowała je w szybkowarze. W związku z tym jako dziecko nie wiedziałam, co to mdłe w smaku gołąbki z twardą kapustą, którą trudno pokroić. Gołąbki mojej mamy zawsze rozpływały się w ustach i miały pełny, skoncentrowany smak. Kiedy sama zaczęłam robić gołąbki, od razu nauczyłam się dusić je w szybkowarze. Nigdy nie gotowałam ich w zwykłym garnku.
Dodatkowo gołąbki można zrobić na tyle różnych sposobów... Coś pięknego. Pierwszy przepis, jakim się z Wami podzielę, to gołąbki z kaszą jaglaną i mięsem mielonym. Bo (jak może już wiecie) uwielbiam zamieniać ryż na kaszę jaglaną.
Co ja mogę więcej powiedzieć - te gołąbki z kaszą jaglaną są pyszne i zdrowe, nie będę Was czarować ;) Zatopione w klasycznym sosie pomidorowym. Mogłabym jeść je tylko z gotowanymi ziemniakami, ale że ilość warzyw w daniu musi się zgadzać, staram się serwować je z jakąś surówką. Dzięki szybkowarowi oczywiście robi się je błyskawicznie (jak na gołąbki). Naprawdę polecam nauczyć się tej metody gotowania gołąbków - to zmienia życie :)
Niezmiennie zachęcam też do spojrzenia na inne moje przepisy, jak cukinia faszerowana mięsem mielonym i kaszą jaglaną, włoska zupa pomidorowa czy makaron z bakłażanem i pomidorami z selerem naciowym.
Ryż na kaszę jaglaną wymieniam w daniach tak często, że przestałam zwracać uwagę na różnicę w smaku. Dla mnie te gołąbki z kaszą jaglaną i mięsem mielonym to podstawowy przepis na gołąbki. Nothing fancy, smak jak u mamy. Bo mama też dusi gołąbki w szybkowarze!
Wytnij głąb z kapusty, odetnij zewnętrzne brzydsze liście i opłucz główkę pod bieżącą wodą. Nastaw wodę do gotowania kapusty - weź duży garnek, do którego zmieści się cała główka. Gdy woda się zagotuje, włóż ostrożnie kapustę miejscem po głąbie do dołu.
Gotuj tak kapustę przez kilka minut, a następnie odwróć główkę nasadą do góry. Pogotuj tak 2-3 minuty i za pomocą dwóch widelców (lub widelca i szczypiec) zdejmij pierwsze liście. Odłóż do głębokiego talerza. Po kolejnych 2-3 minutach zdejmij kolejne liście. Powtarzaj proces, aż rozbierzesz całą główkę. Co jakiś czas obracaj kapustę w wodzie, by gotowała się równo z obu stron. Jeśli któreś liście nie chcą odchodzić od głąba, nacinaj je u nasady nożem.
Odmierz 1,5 szklanki kaszy (to tyle, co 3 torebki po 100g). Wsyp ją do większego garnka z grubym dnem i zacznij podgrzewać. Stale mieszaj, aż kasza zacznie wydzielać orzechowy zapach. Przesyp kaszę na sito i wypłucz ją pod bieżącą gorącą wodą. Przepłucz też garnek (uwaga na parę wydzielającą się podczas wlewania wody do rozgrzanego garnka!). Przełóż kaszę z powrotem do garnka, zalej 2 i 1/4 szklanki wody, posól, zagotuj. Od zagotowania gotuj 7 minut. Następnie wyłącz gaz i zostaw kaszę bez odkrywania na 15 minut.
Cebule obierz i posiekaj raczej drobno. Rozgrzej na patelni olej i usmaż cebulę na złoto. Zajmie to chwilę, dlatego cierpliwości. Zezłocona powinna być większość kawałeczków cebuli. W międzyczasie lekko posól zawartość patelni. Pod koniec smażenia cebuli dodaj do niej przeciśnięte przez praskę lub starte na drobnej tarce ząbki czosnku. Całość smaż jeszcze tylko pół minuty.
Po usmażeniu zostaw cebulę do przestudzenia. Żeby było szybciej, możesz przełożyć cebulę do miseczki.
Do dużej miski przełóż mięso mielone. Gdy czekasz, aż kasza dojdzie, a cebula przestygnie, posiekaj koper. Dodaj go do mięsa, a także wsyp płaską łyżeczkę soli i 1/3-1/2 łyżeczki pieprzu (ilość zależy od tego, jaki poziom ostrości preferujesz).
Kiedy wszystkie składniki są już tylko ciepłe, połącz je w misce. Dodaj zatem do mięsa, kopru i przypraw kaszę oraz cebulę. Wyrób dokładnie dłonią.
Czas wrócić do kapusty! W czasie, w którym powstawał farsz, liście zupełnie wystygły, więc możesz zabierać się za składanie gołąbków.
Z każdego liścia zetnij nożem nieco twardego nerwu (patrz zdjęcie). Jest ryzyko, że ta część nie ugotuje się na aż tak miękko, jak byśmy sobie tego życzyli. Ułóż liść na blacie kuchennym wklęsłą stroną do góry. U dołu liścia nałóż 1-2 łyżki farszu, w zależności od wielkości liścia. Uformuj farsz łyżką i dłońmi, aby był zwarty. Zwijaj gołąbek, zawijając na farsz dolną część liścia, a następnie zakładając do środka boki liścia. Zroluj ciasno gołąbek do końca liścia, pilnując, by nigdzie nie pozostały "dziury". Odłóż na bok, brzegiem liścia do dołu.
Na dno szybkowaru wsyp pół łyżeczki jarzynki. Ułóż gołąbki, by naprawdę ciasno do siebie przylegały. Jeśli chcesz mieć pewność, że gołąbki ugotują się równomiernie, ułóż tylko jedną warstwę (ja czasem te mniejsze układam jako drugą warstwę). Na gołąbki wysyp kolejne pół łyżeczki jarzynki. Jeśli Twoja jarzynka nie zawiera soli, posól nieco gołąbki z wierzchu.
Gołąbki w szybkowarze zalej wodą. Podaję 4 szklanki, ale wszystko zależy od tego, jak to u Ciebie wygląda. Celujemy w zalanie gołąbków do połowy lub 3/4 wysokości. Nie zakrywamy ich wodą całkowicie, bo otrzymamy za dużo sosu.
Rozrabiamy koncentrat w pół szklanki wody. Wsypujemy kolejną łyżeczkę jarzynki, mieszamy. Wlewamy do gołąbków. Zamykamy szybkowar i ustawiamy go na gazie. Zagotowujemy zawartość na najwyższym ogniu. Gdy zawór się zamknie, a z otworu zacznie bardzo intensywnie wydobywać się para, zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy gołąbki 15 minut.
Czekamy, aż szybkowar ostygnie i zawór bezpieczeństw się otworzy. W tym czasie gołąbki jeszcze delikatnie "dochodzą". Jeśli Ci się spieszy, schłódź szybkowar poprzez polewanie go od góry zimną wodą z kranu. Gdyby miękkość kapusty pozostawiała coś do życzenia, następnym razem wydłuż gotowanie o 2 minuty albo pozwól szybkowarowi ostygnąć samodzielnie.
Gołąbki ostrożnie wyjmuj na talerze i polewaj obficie sosem. Do tego ziemniaczki, surówka i mniam! Smacznego.
Gołąbki możesz oczywiście ugotować tradycyjnie, w garnku.
Dziękuję, że pobierasz ten przepis! Mam nadzieję, że już wkrótce będziesz się cieszyć samodzielnie zrobionym, ekstra pysznym daniem:)