Kolejny pyszny sposób na przerobienie sezonowych nadmiarów cukinii! Taki pasztet jest cudownie wszechstronny. Można go jeść na zimno na kanapce, na ciepło zamiast kawałka mięsa. Na śniadanie, na kolację, z porcją warzyw albo z sosem. Robisz raz, a potem masz bazę do różnych posiłków na kilka dni. Takie gotowanie jest u mnie bardzo w cenie!
Muszę przyznać, że rzadko mam okazję sama robić ten pasztet. W sezonie letnim, gdy cukinii jest aż nadmiar, regularnie robi go moja mama. Część tych wyrobów trafia oczywiście w moje ręce i… w brzuchy mojej rodziny 😉 Przepis przejęłam właśnie od niej. Bo choć w internecie roi się od różnych przepisów na pasztet z cukinii, to ten mamy jest już dostosowany pod nasze preferencje. Przeszedł już kilka modyfikacji i wiem dokładnie, czego się po nim spodziewać. Chodzi nie tylko o smak, ale i konsystencję, a ta jest przecież kluczowa, jeśli chodzi o krojenie, np. na kanapki.
Jak zrobić pasztet z cukinii? Cebula i koper jako najważniejsze dodatki smakowe
Pasztet z cukinii z marchewką mojej mamy ma w sobie dwa najważniejsze moim zdaniem składniki: dużo podsmażonej na złoto cebuli i posiekanego kopru prosto z ogródka. Oj tak, usmażona cebula robi robotę w wielu daniach. Tutaj też nadaje o wiele bardziej wyrazistego charakteru niż cebula dodana do masy na surowo. No a koper – jeśli ktoś go nie lubi, to żadne wyjaśnienia nie pomogą go zaakceptować w tym czy jakimkolwiek innym daniu. Do tego jest sporo marchewki, dlatego wyszczególniam ją w nazwie przepisu obok cukinii.
Jak podaję ten pasztet z cukinii z marchewką? Napisałam o tym co nieco już we wstępnie. Sprawdza się pokrojony w grubsze plastry na chlebie z masłem i sałatą. Pokrojony w naprawdę grube plastry podgrzewam w mikrofalówce i w najprostszym wariancie podaję z pokrojonym w ćwiartki pomidorem. Kiedy o tym myślę, to przed oczami mam domowe, intensywnie czerwone, soczyste i aromatyczne pomidory z ogródka rodziców – takie, jak na zdjęciu 😉 Dla mnie i dzieciaków taki zestaw bywa i pozycją śniadaniową, i kolacyjną. Trudno o coś szybszego, co doceniam zwłaszcza w te dni, w które wracamy późno z parku. Piękną pogodę lepiej wykorzystywać na zabawę na dworze niż na przesiadywanie w kuchni 🙂
Jeśli o cukinię chodzi, to na pasztecie nie kończą się sposoby na jej wykorzystanie w mojej kuchni 🙂 Na blogu mam też inne pozycje z jej udziałem. Są to te przepisy, które wykorzystuję regularnie, musiały więc się tu znaleźć. To cukinia faszerowana kaszą jaglaną i mięsem mielonym i kanapki z hummusem, szynką i grillowaną cukinią.
Pasztet z cukinii i marchewki
Opis
Ten, kto uprawia cukinie w swoim ogródku, ten pewnie doskonale zna koncept pasztetu z cukinii. Ścierasz kilka warzyw, dorzucasz parę innych składników, do foremki, do pieca i nieco cukinii wykorzystane. Zobacz, jak ten cukiniowy pasztet wygląda w moim wykonaniu.
Składniki
Sposób przygotowania
Zetrzyj cukinię
Cukinie umyj, odetnij końcówki, zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Posól, wymieszaj i odstaw na kilka minut. Następnie odciśnij partiami w rękach z nadmiaru soku i przełóż do czystej miski.
Na jak długo odstawić cukinię? Np. na czas ścierania na tarce marchewki i przygotowywania pozostałych składników.Posiekaj i usmaż cebulę
Cebulę obierz i pokrój w drobną kostkę. Na patelni rozgrzej olej i smaż cebulę, aż się równomiernie zezłoci. Odstaw do ostygnięcia.
Ile oleju użyć? Na oko ;) Ale raczej go nie oszczędzaj - wlej równą warstwę tłuszczu, aby pokrył całe dno patelni. Cebula nie może się przypalić, ma zmięknąć i nabrać złotego koloru w miarę równo, co nie uda się np. na jednej łyżce oleju.Zetrzyj marchewkę i ser
Marchew umyj i obierz, zetrzyj na dużych oczkach tarki. Ser zetrzyj na małych oczkach. Oba składniki dodaj do warzyw.
Możesz już rozgrzać piekarnik - do 180 stopni C.Dodaj pozostałe składniki
Wbij jajka, wsyp kaszę, posiekaj koper i także dodaj go do masy. Dodaj olej, przestudzoną cebulę, przyprawy (bez soli), starty lub przeciśnięty przez praskę czosnek. Wymieszaj dokładnie i posól, jeśli potrzeba.
Dlaczego należy być ostrożnym z solą? Bo posoliliśmy już cukinię na początku, słony jest też ser. Warto więc wyrobioną masę przed przełożeniem do formy... spróbować. Wystarczy po wyrobieniu ręką masy polizać palec - jeśli wyczuwasz sól, nie dodawaj jej więcej.Wyłóż pasztet
Formę keksówkę wyłóż papierem do pieczenia. Przełóż masę i wyrównaj ją. Wstaw do piekarnika i piecz przez godzinę.
Po upieczeniu pozwól pasztetowi zupełnie wystygnąć.

